sobota, 22 listopada 2008
 

Litwa Drukuj
Spis treści
Litwa
Szlaki Obojga Narodów
Jesienny weekend z wariacjami
Pod okiem św. Kazimierza

Jesienny weekend z wariacjami

Jeśli meteorolodzy się nie mylą, mamy przed sobą dwa słoneczne i ciepłe dni — może ostatni taki weekend w tym roku.
Jak najlepiej go wykorzystać? Złotajesień to na przykład dobra pora na krótką wyprawę na
Litwę, nad Niemen i Szeszupę. W odległości zaledwie paru godzin jazdy samochodem od Warszawy leży kraina o swojsko brzmiącej nazwie Suvalkija, sąsiadująca z polską Suwalszczyzną. Zaraz po przekroczeniu granicy w Budzisku napotkamy bliskie a mało nam dziś znane krajobrazy i pamiątki przeszłości — dawne siedziby rodów o historycznych polskich nazwiskach i prehistoryczne kurhany. Dalej, za Niemnem, warto odwiedzić Górę Krzyży. Na wzniesieniu w pobliżu Szawli mieszkańcy Litwy od wieków stawiali wotywne krzyże. Ich liczbę szacuje się na 60 — 80 tysięcy.
Podczas gdy Góra Krzyży świadczy o sile wiary, kaplica czaszek w Kutnej Horze w Czechach to
raczej już tylko turystyczna osobliwość. Budzi głównie podziw dla koronkowej roboty dawnych rzemieślników, których dziełem są m.in. monstrancje i żyrandole z ludzkich szkieletów, a nie refleksje nad znikomością naszego losu.
Jeśli nie pragniemy tak silnych wrażeń, lepiej wybrać się po prostu na dwudniową rowerową
wyprawę na Warmię — drogami wśród szpalerów lip i dębów.
Grzegorz Łyś

RZECZPOSPOLITA (dodatek)
moje podróże
13 października 2006




« wstecz   dalej »