|
Statystyka |
|
odwiedzających: 881300
|
|
| Księga Gości | | Jest już 146 wpisów w księdze gości. Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 » |
| Sylwia Kawalec | Dodany: pon 03 lip 2006 14:23:00 CEST Dnia 21.06 byłam we Lwowie! Było extra, inni uczestnicy wycieczki byli uprzejmi i miło spędziłam czas. Przewodnik (Stanisław), opowiadał bardzo ładnie. Mam nadzieję, że pojadę tam jeszcze raz!!! | | | | Krzysztof Murawski | Dodany: pon 03 lip 2006 14:22:05 CEST W czerwcu 2003, bedac z wizyta w Polsce, wraz z mala grupa przyjaciol z Polski wzielem udzial w 4-dniowej wycieczce QUAND-u "Lwow i sarmackie rezydencje". Wycieczka pozostawila na nas same pozytywne wrazenia. Organizacja i punktualnosc byly wzorowe. Nasz kierowca/przewodnik, pan Wiktor Jarosz byl gotow spelnic kazde nasze zyczenie i radzil sobie wspaniale ze zlymi drogami i trudnymi warunkami jazdy na Ukrainie. Przejscia graniczne pokonywal blyskawicznie. Pani Lilia Pokutycka byla urocza towarzyszka i kompetentna przewodniczka po Lwowie i okolicznych zabytkach. Bylismy zadowoleni z zakwaterowania i sniadan w prywatnym mieszkaniu w okolicach ulicy Lyczakowskiej, obiady i kolacje byly w dobrych lwowskich restauracjach. Polecam bez zastrzezen. Krzysztof Murawski Annandale, Virginia (USA) |  | | | Anna i Andrzej Stach | Dodany: pon 03 lip 2006 14:21:15 CEST Na przełomie kwietnia i maja byliśmy w Karpatach Wschodnich w grupie razem z Anną i Franciszkiem Komorowskimi. Choć wszystko co napisali w swej korespondencji (wpis 56) odzwierciedla i nasze odczucia, to jednak uważamy, że niekoniecznie zawsze muszą pisać ci sami, dlatego - choć z opóźnieniem - chcielibyśmy dodać kilka słów by przekazać nasze wrażenia. Co nas najbardziej urzekło w podejściu firmy Quand do klienta? Byliśmy grupą mało liczną i ekonomia jest ekonomią - mała grupa nie przysporzy dochodu, gdyż ważąca cześć kosztów jest stała. Otóż nigdy nie odnieśliśmy wrażenia, że firma ma "węża w kieszeni" i że ze względu na małą liczebność grupy usiłuje na nas coś zaoszczędzić. Wprost przeciwnie, spotykało nas dodatkowo wiele drobnych, ale jakże cieszących niespodzianek. Pan Bartek troszczył się i opiekował nami na każdym kroku, stwarzając przy tym ciepłą i rodzinną atmosferę. Pani Basia z wrodzonym wdziękiem, piękną polszczyzną potrafiła nam opowiedzieć nie tylko o historii, ale i niełatwej dzisiejszej codzienności tych ziem i ich mieszkańców. Pani Natalia niezależnie od talentów organizacyjnych dała się poznać jako wydawca wspaniałych pocztówek sławiących piękno Lwowa, doskonałych tak pod względem artystycznym jak i edytorskim (technicznym). Było nam z tego powodu bardzo miło, gdyż jest to tam wciąż jeszcze rzadkością. Na pochwałę zasługuje również pan Marian, z wielkim wyczuciem omijający półmetrowe wyrwy na drogach. Dziękujemy wszystkim, którzy zadbali o to, abyśmy zwiedzili wszystko co chcieliśmy zwiedzić i tak dobrze się przy tym czuli. Liczymy, że spotkamy się na kolejnych wyprawach - śmiało pojechalibyśmy z Quandem również na dalej wysunięte ku południu i wschodowi trasy turystyczne – niekoniecznie aby się leczyć!. Pozdrawiamy serdecznie |  | | | Przemek | Dodany: pon 03 lip 2006 14:20:27 CEST wspomnienia moje płyną w krainę pieknych snów gdzie zawsze na mnie czeka mój ukochany Lwów | | | | Anna i Franciszek Ko | Dodany: pon 03 lip 2006 14:19:00 CEST To znów my. Po kilku miesiącach pojechaliśmy z zespołem biura Quand na tygodniową wycieczkę przez Lwów na tereny Wschodnich Karpat, zabierając tam naszych znajomych aby też poznali bliżej przełom Prutu i Czeremoszu. W imieniu swoim i naszych przyjaciół pragnę podziękować za bardzo serdeczne i ciepłe goszczenie nas na ziemi lwowskiej a szczególnie za możliwość spotkania tych samych osób, które współorganizowały nam poprzedni wyjazd: Pani Natalii, zawsze radosnej i życzliwej, Pani Basi, szczerze oddanej swojej pracy przewodnickiej i Panu Bartkowi, który dzielnie pokonywał trudności organizacji tak aby "niemożliwe stawało się możliwe" - wszyscy starali się zapewnić nam jak najlepszy klimat wrażeń i co najważniejsze TO im się udało. Jeszcze raz bardzo dziękujemy, będziemy zachęcać innych naszych przyjaciół aby planując wyjazd w tamte rejony skorzystali z usług Waszego biura i mogli poczuć się jak w rodzinie. Pozdrawiamy i do zobaczenia. |  | | | Anna i Franciszek Ko | Dodany: pon 03 lip 2006 14:18:08 CEST Byliśmy uczestnikami 5-cio dniowej wycieczki do Lwowa wraz z balem sylwestrowym 2002/2003. Dziękujemy serdecznie za całą organizację imprezy (darujemy drobne potknięcia), bogaty i ciekawy program. Szczególnie serdecznie dziękujemy Pani Basi za wspaniałe, pełne zaangażowania i uczucia oprowadzanie nas po zabytkach i innych miejscach Lwowa nakreślając polskie korzenie tych miejsc oraz Pani Natalii za organizację całości bardzo ciekawego programu, jej ciepło i naturalną radość, a jeśli udałoby się - to proszę również podziękować Śnieżynce z zespołu sylwestrowego za wspólną zabawę. Życzymy całemu zespołowi biura Quand siły i chęci organizowania tak wspaniałych wyjazdów. Do zobaczenia. |  | | | Sergij Antonchyk | Dodany: pon 03 lip 2006 14:17:13 CEST Niech leci bocianem serce do Lwowa! Stronica "Leo-Foto" to wyznanie w spragnionej milosci do Lwowa - miasta Lwa. To milosc catkiem oczywista, jak dla lwowiakow, tak i dla gosci miasta, ktorych czekaja i witaja z zyczliwoscia. Lwow otwiera kazdemu swoje serce, kto ma przyjemnosc wyznac mu swoja milosc. "...Siwy Lwowie! Stolico moich marzen, Epicentr moich radosci i nadziei ! Wybucha dusza - ja ciebie zrozumie. Ale Lwoie, choc troszke zrozum mnie. Ja do ciebe przyszedlem z zachwytem syna. Od stepow, gdzie Slawuta legendy snuje, zeby serce twoje lwine Kropla sily chlupnelo w serce moje." (Wasyl Symonenko, urywek z wiersza "Ukrainski Lew", 1962) Duza kolekcja gatunkowych fotografij z roznej tematyki, ktora zawsze dopelnia sie nowymi. Caly rzad fotografij ma opis historycznych faktow. Zyczymy Wam przyiemnych wrazen. |  | | | Krystyna Niedźwiedź | Dodany: pon 03 lip 2006 14:16:20 CEST Krótko, bo tylko cztery dni byliśmy we Lwowie i okolicach Lwowa z Panem Andrzejem Mazurkiewiczem - pilotem, a zobaczyliśmy tak wiele. Pokazał nam, z bardzo miłymi Paniami przewodniczkami - Basią, Lilą i Asią, piękno nieznanej dla nas Ukrainy i stworzył tak cudowną atmosferę, że przykro nam było się rozstać. To była niezapomniana wycieczka. Serdecznie dziękuję w imieniu wszystkich jej uczestników . Dziękuję Panu Andrzejowi Kudlickiemu,za świetne zorganizowanie tej imprezy i za cierpliwe odpisywanie mi na e-maile. Składam podziękowania dla całego zespołu Quand. Już trzeci raz jesteśmy bardzo zadowoleni z kontaktu z Waszym Biurem, sądzę, że nie ostatni. |  | | | mgr Henryk Sienkiewi | Dodany: pon 03 lip 2006 14:14:58 CEST Z upoważnienia Panów: prof. dr hab. Adama Massalskiego - Prezesa Zarządu Głównego i dr Stanisława Karasia - Dyrektora Generalnego Towarzystwa Wiedzy Powszechnej składam na Państwa ręce serdeczne podziękowania za stworzenie możliwości wyjazdu do Lwowa, zapewnienie bardzo dobrych opiekunów (pilota i przewodnika), którzy swoimi umiejętnościami wystawili bardzo wysoką ocenę dla Państwa Biura. Wierzymy, że w przyszłości grupy przez nas zorganizowane i przekazane Państwu pod opiekę spotkają się z tak fachową organizacją. Z wyrazami szacunku Dyrektor Oddziału Regionalnego Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Lublinie | | | | Bożena i Andrzej Kro | Dodany: pon 03 lip 2006 14:14:00 CEST Serdeczne podziękowanie za profesjonalnie zorganizowaną wycieczkę do Lwowa (23-25.08.2002). Duża operatywność i wiedza pilota (p.Wiktor) oraz przewodniczki (przesympatycznej p. Basi) pozwoliła nam w tak krótkim czasie zapoznać się z pięknem Lwowa. Życzymy minimum MILIONA klintów co roku. | | | | Bibliotekarze z Wars | Dodany: pon 03 lip 2006 14:13:11 CEST Uczestnicy wycieczki "Szlakiem kresowych strażnic" (15-21.VI.2002) składają serdeczne podziękowania organizatorom reprezentującym Biuro Turystyczne QUAND z Tomaszowa Lubelskiego i Zamościa. Transport i organizacja noclegów, wyżywienie oraz co najważniejsze -program zwiedzania były bez zarzutu i zostały zrealizowane w sposób perfekcyjny. Pozostajemy pełni wrażeń, gotowi do kolejnych peregrynacji po dawnych kresach pod opieką Pani Haliny O., pilota i przewodnika grupy oraz Pana Mirosława M. - Wodza, niestrudzonego kierowcy busika. |  | | | Małgorzata i Jacek K | Dodany: pon 03 lip 2006 14:12:14 CEST Chcieliśmy podziękować za wspaniałą podróż sentymentalną do Lwowa(3.08.-4.08.2002r.) Przesyłamy pozdrowienia dla Pana Wiktora i Pana Krzysztofa ze Lwowa. Rodzinka z Bydgoszczy |  | | | Henrykn Madej | Dodany: pon 03 lip 2006 14:11:21 CEST "Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności i daje wiecej światła" Dziękuję organizatorowi wycieczki za wspólne spędzenie czasu we Lwowie. Erudycja, jaką posiada pani Bożena Kawalec przybliża mi wiedzę o Kresach Wschodnich Polski. Wracam do domu usatysfakcjonowany, aby w przyszłości z Waszym biurem ponownie wrócić do Lwowai spędzić miłe chwile. Życzę wszystkim pracownikom uśmiechu i słonecznej pogody. z wyrazami szacunku Henryk Madej - Hrubieszów |  | | | K.P. | Dodany: pon 03 lip 2006 13:59:27 CEST Serdecznie dziękuje za bardzo dobrą organizacje wycieczki do Lwowa w dniu 8.06.2002r. Szczególne podziękowania kieruję w stronę pilota p. Andrzeja Mazurkiewicza i kierowcy p.Stanisława.Pomimo tak krótkiego czasu udało się organizatorom oczarować nas bajecznym Lwowem.Życzę wielu sukcesów na turystycznych szlakach. |  | | | JS | Dodany: pon 03 lip 2006 13:58:43 CEST Bardzo dobra trasa wycieczki Szlakiem Kresowych Starżnic. Świetni przewodnicy w Krzemieńcu i Kamieńcu. Rewelacyjny kierowca, p. Mirek zwany "Wodzem" Może Pan pilot mógłby troche bardziej zadbac o wycieczkowiczów (nie tylko od strony "procentowej") Generalnie było bardzo dobrze, poza noclegiem we Lwowie |  | |
| Powered by AkoBookPlus 2.0.3 and SecurityImage 3.0.3 |
|
|
|