Strona główna arrow Księga Gości
sobota, 22 listopada 2008
 

Księga Gości

Jest już 146 wpisów w księdze gości.
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 »

Nick / imięWpis
Sylwia KawalecDodany: pon 03 lip 2006 14:23:00 CEST
Dnia 21.06 byłam we Lwowie! Było extra, inni uczestnicy wycieczki byli uprzejmi i miło spędziłam czas. Przewodnik (Stanisław), opowiadał bardzo ładnie. Mam nadzieję, że pojadę tam jeszcze raz!!!
Krzysztof MurawskiDodany: pon 03 lip 2006 14:22:05 CEST
W czerwcu 2003, bedac z wizyta w Polsce, wraz z mala grupa przyjaciol z Polski wzielem udzial w 4-dniowej wycieczce QUAND-u "Lwow i sarmackie rezydencje". Wycieczka pozostawila na nas same pozytywne wrazenia. Organizacja i punktualnosc byly wzorowe. Nasz kierowca/przewodnik, pan Wiktor Jarosz byl gotow spelnic kazde nasze zyczenie i radzil sobie wspaniale ze zlymi drogami i trudnymi warunkami jazdy na Ukrainie. Przejscia graniczne pokonywal blyskawicznie. Pani Lilia Pokutycka byla urocza towarzyszka i kompetentna przewodniczka po Lwowie i okolicznych zabytkach. Bylismy zadowoleni z zakwaterowania i sniadan w prywatnym mieszkaniu w okolicach ulicy Lyczakowskiej, obiady i kolacje byly w dobrych lwowskich restauracjach. 
Polecam bez zastrzezen. 
Krzysztof Murawski 
Annandale, Virginia (USA)
kris.murawski@verizon.net
Anna i Andrzej StachDodany: pon 03 lip 2006 14:21:15 CEST
Na przełomie kwietnia i maja byliśmy w Karpatach Wschodnich w grupie razem z Anną i Franciszkiem Komorowskimi. Choć wszystko co napisali w swej korespondencji (wpis 56) odzwierciedla i nasze odczucia, to jednak uważamy, że niekoniecznie zawsze muszą pisać ci sami, dlatego - choć z opóźnieniem - chcielibyśmy dodać kilka słów by przekazać nasze wrażenia.  
Co nas najbardziej urzekło w podejściu firmy Quand do klienta? Byliśmy grupą mało liczną i ekonomia jest ekonomią - mała grupa nie przysporzy dochodu, gdyż ważąca cześć kosztów jest stała. Otóż nigdy nie odnieśliśmy wrażenia, że firma ma "węża w kieszeni" i że ze względu na małą liczebność grupy usiłuje na nas coś zaoszczędzić. Wprost przeciwnie, spotykało nas dodatkowo wiele drobnych, ale jakże cieszących niespodzianek.  
Pan Bartek troszczył się i opiekował nami na każdym kroku, stwarzając przy tym ciepłą i rodzinną atmosferę. Pani Basia z wrodzonym wdziękiem, piękną polszczyzną potrafiła nam opowiedzieć nie tylko o historii, ale i niełatwej dzisiejszej codzienności tych ziem i ich mieszkańców. Pani Natalia niezależnie od talentów organizacyjnych dała się poznać jako wydawca wspaniałych pocztówek sławiących piękno Lwowa, doskonałych tak pod względem artystycznym jak i edytorskim (technicznym). Było nam z tego powodu bardzo miło, gdyż jest to tam wciąż jeszcze rzadkością. Na pochwałę zasługuje również pan Marian, z wielkim wyczuciem omijający półmetrowe wyrwy na drogach.  
Dziękujemy wszystkim, którzy zadbali o to, abyśmy zwiedzili wszystko co chcieliśmy zwiedzić i tak dobrze się przy tym czuli. Liczymy, że spotkamy się na kolejnych wyprawach - śmiało pojechalibyśmy z Quandem również na dalej wysunięte ku południu i wschodowi trasy turystyczne – niekoniecznie aby się leczyć!.  
Pozdrawiamy serdecznie
A.Stachnik@acn.waw.pl
PrzemekDodany: pon 03 lip 2006 14:20:27 CEST
wspomnienia moje płyną 
w krainę pieknych snów  
gdzie zawsze na mnie czeka  
mój ukochany Lwów
Anna i Franciszek KoDodany: pon 03 lip 2006 14:19:00 CEST
To znów my. Po kilku miesiącach pojechaliśmy z zespołem biura Quand na tygodniową wycieczkę przez Lwów na tereny Wschodnich Karpat, zabierając tam naszych znajomych aby też poznali bliżej przełom Prutu i Czeremoszu. W imieniu swoim i naszych przyjaciół pragnę podziękować za bardzo serdeczne i ciepłe goszczenie nas na ziemi lwowskiej a szczególnie za możliwość spotkania tych samych osób, które współorganizowały nam poprzedni wyjazd: Pani Natalii, zawsze radosnej i życzliwej, Pani Basi, szczerze oddanej swojej pracy przewodnickiej i Panu Bartkowi, który dzielnie pokonywał trudności organizacji tak aby "niemożliwe stawało się możliwe" - wszyscy starali się zapewnić nam jak najlepszy klimat wrażeń i co najważniejsze TO im się udało. 
Jeszcze raz bardzo dziękujemy, będziemy zachęcać innych naszych przyjaciół aby planując wyjazd w tamte rejony skorzystali z usług Waszego biura i mogli poczuć się jak w rodzinie. Pozdrawiamy i do zobaczenia.
franciszek.komorowski@pkobp.pl
Anna i Franciszek KoDodany: pon 03 lip 2006 14:18:08 CEST
Byliśmy uczestnikami 5-cio dniowej wycieczki do Lwowa wraz z balem sylwestrowym 2002/2003. Dziękujemy serdecznie za całą organizację imprezy (darujemy drobne potknięcia), bogaty i ciekawy program. Szczególnie serdecznie dziękujemy Pani Basi za wspaniałe, pełne zaangażowania i uczucia oprowadzanie nas po zabytkach i innych miejscach Lwowa nakreślając polskie korzenie tych miejsc oraz Pani Natalii za organizację całości bardzo ciekawego programu, jej ciepło i naturalną radość, a jeśli udałoby się - to proszę również podziękować Śnieżynce z zespołu sylwestrowego za wspólną zabawę. 
Życzymy całemu zespołowi biura Quand siły i chęci organizowania tak wspaniałych wyjazdów. Do zobaczenia.
franciszek.komorowski@pkobp.pl
Sergij AntonchykDodany: pon 03 lip 2006 14:17:13 CEST
Niech leci bocianem serce do Lwowa! 
Stronica "Leo-Foto" to wyznanie w spragnionej milosci do Lwowa - miasta Lwa. To milosc catkiem oczywista, jak dla lwowiakow, tak i dla gosci 
miasta, ktorych czekaja i witaja z zyczliwoscia. 
Lwow otwiera kazdemu swoje serce, kto ma przyjemnosc 
wyznac mu swoja milosc. 
"...Siwy Lwowie! Stolico moich marzen, 
Epicentr moich radosci i nadziei ! 
Wybucha dusza - ja ciebie zrozumie. 
Ale Lwoie, choc troszke zrozum mnie. 
Ja do ciebe przyszedlem z zachwytem syna. 
Od stepow, gdzie Slawuta legendy snuje, 
zeby serce twoje lwine 
Kropla sily chlupnelo w serce moje." 
(Wasyl Symonenko, urywek z wiersza "Ukrainski Lew", 1962)  
Duza kolekcja gatunkowych fotografij z roznej tematyki, ktora zawsze dopelnia sie nowymi. Caly rzad fotografij ma opis historycznych faktow. 
Zyczymy Wam przyiemnych wrazen.
asp@lviv.net
Krystyna NiedźwiedźDodany: pon 03 lip 2006 14:16:20 CEST
Krótko, bo tylko cztery dni byliśmy we Lwowie i okolicach Lwowa z Panem Andrzejem Mazurkiewiczem - pilotem, a zobaczyliśmy tak wiele. Pokazał nam, z bardzo miłymi Paniami przewodniczkami - Basią, Lilą i Asią, piękno nieznanej dla nas Ukrainy i stworzył tak cudowną atmosferę, że przykro nam było się rozstać. To była niezapomniana wycieczka. Serdecznie dziękuję w imieniu wszystkich jej uczestników . Dziękuję Panu Andrzejowi Kudlickiemu,za świetne zorganizowanie tej imprezy i za cierpliwe odpisywanie mi na e-maile. Składam podziękowania dla całego zespołu Quand. Już trzeci raz jesteśmy bardzo zadowoleni z kontaktu z Waszym Biurem, sądzę, że nie ostatni.
krystn@poczta.onet.pl
mgr Henryk SienkiewiDodany: pon 03 lip 2006 14:14:58 CEST
Z upoważnienia Panów: prof. dr hab. Adama Massalskiego - Prezesa Zarządu Głównego i dr Stanisława Karasia - Dyrektora Generalnego Towarzystwa Wiedzy Powszechnej składam na Państwa ręce serdeczne podziękowania za stworzenie możliwości wyjazdu do Lwowa, zapewnienie bardzo dobrych opiekunów (pilota i przewodnika), którzy swoimi umiejętnościami wystawili bardzo wysoką ocenę dla Państwa Biura. 
Wierzymy, że w przyszłości grupy przez nas zorganizowane i przekazane Państwu pod opiekę spotkają się z tak fachową organizacją. 
Z wyrazami szacunku 
Dyrektor Oddziału Regionalnego  
Towarzystwa Wiedzy Powszechnej  
w Lublinie
Bożena i Andrzej KroDodany: pon 03 lip 2006 14:14:00 CEST
Serdeczne podziękowanie za profesjonalnie zorganizowaną wycieczkę do Lwowa (23-25.08.2002). Duża operatywność i wiedza pilota (p.Wiktor) oraz przewodniczki (przesympatycznej p. Basi) pozwoliła nam w tak krótkim czasie zapoznać się z pięknem Lwowa. 
Życzymy minimum MILIONA klintów co roku.
Bibliotekarze z WarsDodany: pon 03 lip 2006 14:13:11 CEST
Uczestnicy wycieczki "Szlakiem kresowych strażnic" (15-21.VI.2002) składają serdeczne podziękowania organizatorom reprezentującym Biuro Turystyczne QUAND z Tomaszowa Lubelskiego i Zamościa. 
Transport i organizacja noclegów, wyżywienie oraz co najważniejsze -program zwiedzania były bez zarzutu i zostały zrealizowane w sposób perfekcyjny. 
Pozostajemy pełni wrażeń, gotowi do kolejnych peregrynacji po dawnych kresach pod opieką Pani Haliny O., pilota i przewodnika grupy oraz Pana Mirosława M. - Wodza, niestrudzonego kierowcy busika.
xxx@op.pl
Małgorzata i Jacek KDodany: pon 03 lip 2006 14:12:14 CEST
Chcieliśmy podziękować za wspaniałą podróż sentymentalną do Lwowa(3.08.-4.08.2002r.)  
Przesyłamy pozdrowienia dla Pana Wiktora i Pana Krzysztofa ze Lwowa. 
Rodzinka z Bydgoszczy
klimbej@poczta.onet.pl
Henrykn MadejDodany: pon 03 lip 2006 14:11:21 CEST
"Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności i daje wiecej światła" Dziękuję organizatorowi wycieczki za wspólne spędzenie czasu we Lwowie. Erudycja, jaką posiada pani Bożena Kawalec przybliża mi wiedzę o Kresach Wschodnich Polski. Wracam do domu usatysfakcjonowany, aby w przyszłości z Waszym biurem ponownie wrócić do Lwowai spędzić miłe chwile. Życzę wszystkim pracownikom uśmiechu i słonecznej pogody. z wyrazami szacunku Henryk Madej - Hrubieszów
xxx@op.pl
K.P.Dodany: pon 03 lip 2006 13:59:27 CEST
Serdecznie dziękuje za bardzo dobrą organizacje wycieczki do Lwowa w dniu 8.06.2002r. Szczególne podziękowania kieruję w stronę pilota p. Andrzeja Mazurkiewicza i kierowcy p.Stanisława.Pomimo tak krótkiego czasu udało się organizatorom oczarować nas bajecznym Lwowem.Życzę wielu sukcesów na turystycznych szlakach.
xx@op.pl
JSDodany: pon 03 lip 2006 13:58:43 CEST
Bardzo dobra trasa wycieczki Szlakiem Kresowych Starżnic. Świetni przewodnicy w Krzemieńcu i Kamieńcu. 
Rewelacyjny kierowca, p. Mirek zwany "Wodzem" 
Może Pan pilot mógłby troche bardziej zadbac o wycieczkowiczów (nie tylko od strony "procentowej") 
Generalnie było bardzo dobrze, poza noclegiem we Lwowie
jolas@beck.pl
Powered by AkoBookPlus 2.0.3 and SecurityImage 3.0.3